niedziela, 23 września 2012

Rozdział 2

Weszłam do swojego pokoju , rozejrzałam się chwilę i zaczęłam się rozpakowywać . Kiedy już udało mi się trochę uporządkować swoje rzeczy , postanowiłam się trochę odżwierzyć . Poszłam do łazienki wzięłam prysznic , uczesałam się i założyłam nowe ciuchy . Kiedy wychodziłam z łazienki usłyszałam że dzwoni mój telefon . Dzwoniła mama :

- Cześć kochanie , jak tam dojechaliście już ?- zapytała troskliwie .

- O hej mamuś , tak jesteśmy już w hotelu - odpowiedziałam radosnie .

- To dobrze , uważąj na siebie i słuchaj się brata .

- Ale mamo nie mam już 6 lat - uniosłam się lekko , cały czas wszyscy trakują mnie jak jakieś naiwne dziecko .

Jeszcze chwilę rozmawiałam z mamę kiedy do mojego pokoju wszedł Liam i oznajmił mi że mam zejść na dół na obiad . Skończyłam rozmowę i posłusznie zeszłam na dół do stołówki . Kiedy przyszłam wszyscy już tam byli .

- O hej , nareszcie jesteś siadaj z nami - powiedział na mój widok Louis .

Zajęłam miejsce , i zaczęłam szybko jeść gdyż byłam strasznie głodna . Byłam taka zajęta że nie zauważyłam że piątka chłopców skupia wzrok na mnie .

- Moja krew - powiedział Niall ze śmiechem .

Wtedy Harry trątnoł go ramieniem i spojrzał na niego karcącym wzrokiem . A ja wypadłam z "transu" i zorientowałam się co jest grane .

- Przepraszam - powiedziałam zawstydzona - trochę zgłodniałam .

- Ależ nie masz za co przepraszać - odpowiedział pewnie Harry .

Wszyscy zaczeliśmy konsumować , rozmawiając przy tym . Było bardzo miło i wesoło . Gdy skończyliśmy jeść kelner zabrał nam talerze a Zayn zapytał :

- To co teraz będziemy robić ?

- Może pójdziemy do mojego pokoju i zagramy w butelke ? - zaproponował Louis .

Wszyscy się zgodzili , więc poszliśmy do pokoju Lou . Usiadliśmy na ziemi a Niall przyniusł pustą butelkę po pepsi .

- Dobra to ja zaczynam - zgłosił się Harry .

Zakręcił butelką i wypadło na mnie . A mne przeszył dreszcz .

- Masz łaskotki ? - zadał pytanie które było skierowane do mnie .

- Nieee... - odpowiedziałam niepewnie .

- To sprawdzimy czy kłamiesz - wykrzyknął Hazza rzucając się na mnie .

- Aaa Harry przestań ! - Zaczełam krzyczeć - Hahaha słyszysz ?!

- Jak dasz mi buziaka to przestanę - zaproponował lokaty .

- Hahaha dobrze - odpowiedziałam i dałam mu buziaka w policzek - już a teraz złaź ze mnie .

Posłuchał mnie i grzecznie usiadł na swoim miejscu . Ja także się ogarnełam . Graliśmy tak z dobre trzy godziny . Było mega zabawnie , chłopcy byli dla mnie bardzo mili .

- Dobra może teraz porobimy coś innego , trochę mi się już ta gra znudziła - powiedział znudzonym głosem Liam .

- No masz racje - przytaknełam - to może teraz obejrzymy jakiś film ?

- Ej , ej mała ty się tak nie żądz , nie jesteś tu sama . Po za tym jesteś najmłodsza - skarcił mnie Liam .

Na co ja się zawstydziłam i opuściłam głowę na dół .

- Oj daj spokój Liam , Kaja wcale się nie żądzi - stanął w mojej obronie Harry - A po zatym to świetny pomysł , my jesteśmy za no nie ? - skierował się do mnie obejmując mnie ramieniem . Na co ja skinełam głową nieśmiało .

- Uuu wiedzę że mamy tu mały romansik - zaśmiał się Louis .

- Dobrze więc gołąbeczki , wybierzcie jakiś film a my czekamy w salonie - powiedział ze śmiechem Zayn .

Więc ja z Harrym poszliśmy wybrać film . A wszyscy zeszli na dół i czekali na nas w salonie .


Drugi rozdział , narazie jest jeszcze nie za ciekawie . Ale dajcie mi się rozkręcić :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz