Weszłam do swojego pokoju , rozejrzałam się chwilę i zaczęłam się rozpakowywać . Kiedy już udało mi się trochę uporządkować swoje rzeczy , postanowiłam się trochę odżwierzyć . Poszłam do łazienki wzięłam prysznic , uczesałam się i założyłam nowe ciuchy . Kiedy wychodziłam z łazienki usłyszałam że dzwoni mój telefon . Dzwoniła mama :
- Cześć kochanie , jak tam dojechaliście już ?- zapytała troskliwie .
- O hej mamuś , tak jesteśmy już w hotelu - odpowiedziałam radosnie .
- To dobrze , uważąj na siebie i słuchaj się brata .
- Ale mamo nie mam już 6 lat - uniosłam się lekko , cały czas wszyscy trakują mnie jak jakieś naiwne dziecko .
Jeszcze chwilę rozmawiałam z mamę kiedy do mojego pokoju wszedł Liam i oznajmił mi że mam zejść na dół na obiad . Skończyłam rozmowę i posłusznie zeszłam na dół do stołówki . Kiedy przyszłam wszyscy już tam byli .
- O hej , nareszcie jesteś siadaj z nami - powiedział na mój widok Louis .
Zajęłam miejsce , i zaczęłam szybko jeść gdyż byłam strasznie głodna . Byłam taka zajęta że nie zauważyłam że piątka chłopców skupia wzrok na mnie .
- Moja krew - powiedział Niall ze śmiechem .
Wtedy Harry trątnoł go ramieniem i spojrzał na niego karcącym wzrokiem . A ja wypadłam z "transu" i zorientowałam się co jest grane .
- Przepraszam - powiedziałam zawstydzona - trochę zgłodniałam .
- Ależ nie masz za co przepraszać - odpowiedział pewnie Harry .
Wszyscy zaczeliśmy konsumować , rozmawiając przy tym . Było bardzo miło i wesoło . Gdy skończyliśmy jeść kelner zabrał nam talerze a Zayn zapytał :
- To co teraz będziemy robić ?
- Może pójdziemy do mojego pokoju i zagramy w butelke ? - zaproponował Louis .
Wszyscy się zgodzili , więc poszliśmy do pokoju Lou . Usiadliśmy na ziemi a Niall przyniusł pustą butelkę po pepsi .
- Dobra to ja zaczynam - zgłosił się Harry .
Zakręcił butelką i wypadło na mnie . A mne przeszył dreszcz .
- Masz łaskotki ? - zadał pytanie które było skierowane do mnie .
- Nieee... - odpowiedziałam niepewnie .
- To sprawdzimy czy kłamiesz - wykrzyknął Hazza rzucając się na mnie .
- Aaa Harry przestań ! - Zaczełam krzyczeć - Hahaha słyszysz ?!
- Jak dasz mi buziaka to przestanę - zaproponował lokaty .
- Hahaha dobrze - odpowiedziałam i dałam mu buziaka w policzek - już a teraz złaź ze mnie .
Posłuchał mnie i grzecznie usiadł na swoim miejscu . Ja także się ogarnełam . Graliśmy tak z dobre trzy godziny . Było mega zabawnie , chłopcy byli dla mnie bardzo mili .
- Dobra może teraz porobimy coś innego , trochę mi się już ta gra znudziła - powiedział znudzonym głosem Liam .
- No masz racje - przytaknełam - to może teraz obejrzymy jakiś film ?
- Ej , ej mała ty się tak nie żądz , nie jesteś tu sama . Po za tym jesteś najmłodsza - skarcił mnie Liam .
Na co ja się zawstydziłam i opuściłam głowę na dół .
- Oj daj spokój Liam , Kaja wcale się nie żądzi - stanął w mojej obronie Harry - A po zatym to świetny pomysł , my jesteśmy za no nie ? - skierował się do mnie obejmując mnie ramieniem . Na co ja skinełam głową nieśmiało .
- Uuu wiedzę że mamy tu mały romansik - zaśmiał się Louis .
- Dobrze więc gołąbeczki , wybierzcie jakiś film a my czekamy w salonie - powiedział ze śmiechem Zayn .
Więc ja z Harrym poszliśmy wybrać film . A wszyscy zeszli na dół i czekali na nas w salonie .
Drugi rozdział , narazie jest jeszcze nie za ciekawie . Ale dajcie mi się rozkręcić :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz