wtorek, 25 września 2012

Rozdział 4

Weszłam do hotelu i zobaczyłam na zegarze hotelowym godzinę 13:30 ! Załamałam się trochę bo chłopcy mieli wrócić o ok. 13 , bałam się że Liam się na mnie zdenerwuje . Tym bardziej że nie wzięłam telefonu . Wzięłam klucze od swojego pokoju z recepcji i poszłam na górę . Na korytarzu zobaczyłam Zayna który siedział na kanapie , wyglądł na załamanego .

- Zayn ? Co ty tutaj robisz ? - zapytałam ze zdziwieniem .

- Mam tu czekać na ciebie - powiedział i zerwał się na równe nogi - gdzie byłaś ?

- Poszłam zwiedzić okolice , a dlaczego masz tu czekać ?

- Bo Liam z Harrym i Louisem poszli cie szukać , a ja zostałem na wypadek gdybyś wróciła .

- A Niall gdzie jest ? - zapytałam poddenerwowana .

- Niall jest w swoim pokoju bo się trochę źle czuje . A teraz czekaj ja muszę zadzwonić do Liama , oznajmić że już jesteś .

Grzecznie poszłam do pokoju , wzięłam telefon i zobaczyłam na nim 12 połączeń nieodebranych od Liama . Wtedy wiedziałam że mam przerąbane . Położyłam się na łóżku i rozmyślałam . Z "transu" wyciągnął mnie mój brat , który wpadł do mojego pokoju , już od progu krzycząc :

- Masz mi coś do powiedzenia ? - krzyknął zdenerwowany .

- Przepraszam zapomniałam telefonu , chodziłam po mieście - odpowiedziałam cicho .

- Tylko tyle ?! Dzwoniłem do ciebie chyba z 15 razy ! - w tym czasie weszła reszta zespołu - nie wiedziałem gdzie jesteś , szukałem cię po całej okolicy jesteś bardzo nieodpowiedzialna ! Myślałem że coś ci się sta...

- Dobra Liam daj spokój nie krzycz na nią - przerwał mu Harry - najwarzniejsze że nic się jej niestało .

- Harry ja jestem za nią odpowiedzialny , ona jest jeszcze niepełnolenia ! - zaczął znowu Liam .

Łzy zaczeły napływać mi do oczu . Miałam już tego dosyć , wszyscy traktują mnie jak 5-letnie dziecko . Zerwałam się z łóżka i wybiegłam z pokoju .

- Gdzie znowu lecisz ! - krzynął Liam - wracaj , nie zamierzam znów cię szukać !

Wybiegłam z hotelu cała zapłakana , miałam już dosyć . Sama nie wiedziałam gdzie biegnę . Dotarłam do jakiegoś parku , usiadłam na ławce i zalałam się łzami . Nie wiedziałam co mam teraz zrobić . W pewnym momecie poczułam że ktoś siada koło mnie . Wystraszona i zapłakana spojrzałam kto to . Zorientowałam się że to Harry .

- Harry ?! Co ty tutaj robisz - wydukałam przez płacz .

- Wybiegłem za tobą , bo nie wiedziałem co chcesz zrobić , nie płacz - powiedział z troską w głosie , po czym mnie przytulił .

Wtuliłam się w jego tors i płakałam mu w koszulę . A on próbował mnie uspokoić . Po paru minutach wyciszyłam się i przestałam płakać .

- To co wracamy do hotelu ? - zapytał Hazza .

- Nie , ja nie wrócę do tego idioty , się wozi bo jest starszy . Nienawidze go - odpowiedziałam i tupnełam nogą .

- To chodz , przejdziemy się - powiedział wstając i podając mi ręke bym i ja wstała .

Złapałam go za rękę i zaczeliśmy spacerować . Szliśmy w ciszy , a ja cały czas myślałam o całej sprawie . Nagle zobaczyłam że skręcamy w stronę plaży . Harry kupił dla nas lody i poszliśmy usiąść przy brzegu . Widok był piękny , wpatrykałam się w wodę zajadając się lodami . Kiedy już zjedliśmy ja zebrałam się na odwagę i zapytałam :

- Pięknie tutaj prawda ? - zapytałam i popatrzyłam na loczka .

- Widzę coś piękniejszego - odpowiedział i uśmichnął się do mnie .

Ja się zarumienił i odwróciłam wzrok . On był taki uroczy aww...

- Jesteś taka słodka kiedy się rumienisz - powiedział Styles .

A mnie po prostu zamurowało , komplenie nie wiedziałam co powiedzieć . Jednak on przerwał chwilę ciszy . Zaczeliśmy rozmawiać , tak jak byśmy znali się od dawna . Robiło się późno...

- Wiesz kiedy cię zobaczyłem po raz pierwszy... - nie zdążył dokończyć gdyż znajomy mi głos krzyknął od tyły :

- O tu jesteście gołąbeczki !


Czwarty rozdział , no coś się zaczyna dziać :D

poniedziałek, 24 września 2012

Rozdział 3

Kiedy wszyscy wyszli z pokoju Louisa ja zostałam sama z Harrym . Serce zaczęło mi walić mi jak głupie . Sama nie wiem czemu .

- To jaki film wybieramy , może jakiś horror ? - zapytał z entuzjazmem Harry .

- Nie , może lepiej nie , trochę się boję horrorów - odpowiedziałam .

- E tam nie ma czego się bać , będziesz ze mną , a ze mną nie masz się czego bać .

- Mhm... no ok ale jeśli będę mieć koszmary w nocy to będzie twoja wina - odpowiedziałam z uśmichem na twarzy .

- Jak będziesz mieć koszmary w nocy , to możesz spać ze mną - powiedział i cwaniacko poruszył brwiami .

Wybraliśmy więc jakiś horror i zeszliły na dól . A wszyscy czekali na już na nas . Kiedy nas zobaczyli zaczeli sobie przesyłać głupie uśmieszki do siebie . Usiedliśmy na sofie , koło mnie siedział Niall i Harry . Zayn właczył film i zaczeliśmy oglądać .

- Aaa uważaj coś jest za drzewem ! - krzyknęłam do telewizora .

- Ciii spokojnie - uspokajał mnie loczek - przytul się do mnie i nie bój - powiedział przyciągając moją głowę do swojego ramienia . Ja niepewnie przytuliłam się do niego i oplotłam swoją rękę w jego . Niall widząc to posmutniał . Jednak nie wiadomo kiedy zasnęłam ....

Obudziłam się rano w swoim pokoju w swoim łóżku . Wziełam telefon by zobaczyć która jest godzina . Była 9:40 dość wcześnie jak na mnie . Dostałam także SMS-a , był od Liama jego treść była taka :

Hejka młoda ja z zespołem pojechałem na wywiad . Nie chciałem cię budzić bo wiem że nie lubisz jak ktoś wyrywa cię ze snu . Wrócimy ok. trzynastej . Uważaj na siebie i nie rób głupot , narka .

Oczywiście musiał mnie pouczyć , jak zwykle . Trochę wkurzona poszłam do łazienki , wzięłam prycznic i ubrałam się w czyste ciuchy . Cały czas zastanawiałam się jak znalazłam się w swoim łóżku . Zeszłam na dół do restauracji i zamówiłam śniadanie . Gdy zjadłam , nie wiedziała co mogę robić przez te cztery godziny . Postanowiła że wejdę na twittera . Zobaczył wpis Harrego który dodał godzinę temu :

Tak bardzo chcę być z tobą . Czuć twego serca bicie . Za każdą taką chwilę oddałbym życie .

Byłam ciekawa o kogo miał na myśli . Chociaż taki chłopak jak on mógł mieć każdą . Nie było nic ciekawego więc wyłączyłam laptopa i postanowiłam że zadzwonię do mojej przyjaciółki Livi :

- Halo - usłyszałam znajomy głos w słuchawce .

- Hej Livia jak miło cię słyszeć - powiedziałam radośnie .

- O Kaja , ciebie też miło słyszeć , co tam u ciebie ?

- A no jestem teraz razem z One Direction w trasie -
pochwaliłam się .

- Serio ? Zawet nie wiesz jak ci zazdroszczę , koniecznie załatw mi autoraf !

- Haha wiedziałam że o to porosisz -
odpowiedziałam cwaniacko - Pewnie że ci załatwię .

Rozmawiałyśmy dobre 20 minut . Kiedy skończyłam rozmowe postanowiłam że wyjdę trochę pozwiedzać okolice . Zrobiłam sobie mały makijaż , wzięłam torebkę i potfel . Wyszłam z hotelu i udałam się do cenrum handlowego . Chodziłam trochę po sklepach z ciuchami , lecz nic mi specjalnie nie wpadło w oko . Chodziłam dość długo więc chciałam zobaczyć która godzina . Usiadłam na ławce i próbowałam znaleźć telefon , jednak ngdzie go nie było . Nagle przypomniałam sobie że zostawiłam go w pokoju na stoliku przy łóżku . Nie wiedząc która godzina wróciłam do hotelu .



No i kolejny rodział . Chciałam wam oznajmić , że narazie rozdziały są codziennie , jednak nie zawsze tak będzie :D

niedziela, 23 września 2012

Rozdział 2

Weszłam do swojego pokoju , rozejrzałam się chwilę i zaczęłam się rozpakowywać . Kiedy już udało mi się trochę uporządkować swoje rzeczy , postanowiłam się trochę odżwierzyć . Poszłam do łazienki wzięłam prysznic , uczesałam się i założyłam nowe ciuchy . Kiedy wychodziłam z łazienki usłyszałam że dzwoni mój telefon . Dzwoniła mama :

- Cześć kochanie , jak tam dojechaliście już ?- zapytała troskliwie .

- O hej mamuś , tak jesteśmy już w hotelu - odpowiedziałam radosnie .

- To dobrze , uważąj na siebie i słuchaj się brata .

- Ale mamo nie mam już 6 lat - uniosłam się lekko , cały czas wszyscy trakują mnie jak jakieś naiwne dziecko .

Jeszcze chwilę rozmawiałam z mamę kiedy do mojego pokoju wszedł Liam i oznajmił mi że mam zejść na dół na obiad . Skończyłam rozmowę i posłusznie zeszłam na dół do stołówki . Kiedy przyszłam wszyscy już tam byli .

- O hej , nareszcie jesteś siadaj z nami - powiedział na mój widok Louis .

Zajęłam miejsce , i zaczęłam szybko jeść gdyż byłam strasznie głodna . Byłam taka zajęta że nie zauważyłam że piątka chłopców skupia wzrok na mnie .

- Moja krew - powiedział Niall ze śmiechem .

Wtedy Harry trątnoł go ramieniem i spojrzał na niego karcącym wzrokiem . A ja wypadłam z "transu" i zorientowałam się co jest grane .

- Przepraszam - powiedziałam zawstydzona - trochę zgłodniałam .

- Ależ nie masz za co przepraszać - odpowiedział pewnie Harry .

Wszyscy zaczeliśmy konsumować , rozmawiając przy tym . Było bardzo miło i wesoło . Gdy skończyliśmy jeść kelner zabrał nam talerze a Zayn zapytał :

- To co teraz będziemy robić ?

- Może pójdziemy do mojego pokoju i zagramy w butelke ? - zaproponował Louis .

Wszyscy się zgodzili , więc poszliśmy do pokoju Lou . Usiadliśmy na ziemi a Niall przyniusł pustą butelkę po pepsi .

- Dobra to ja zaczynam - zgłosił się Harry .

Zakręcił butelką i wypadło na mnie . A mne przeszył dreszcz .

- Masz łaskotki ? - zadał pytanie które było skierowane do mnie .

- Nieee... - odpowiedziałam niepewnie .

- To sprawdzimy czy kłamiesz - wykrzyknął Hazza rzucając się na mnie .

- Aaa Harry przestań ! - Zaczełam krzyczeć - Hahaha słyszysz ?!

- Jak dasz mi buziaka to przestanę - zaproponował lokaty .

- Hahaha dobrze - odpowiedziałam i dałam mu buziaka w policzek - już a teraz złaź ze mnie .

Posłuchał mnie i grzecznie usiadł na swoim miejscu . Ja także się ogarnełam . Graliśmy tak z dobre trzy godziny . Było mega zabawnie , chłopcy byli dla mnie bardzo mili .

- Dobra może teraz porobimy coś innego , trochę mi się już ta gra znudziła - powiedział znudzonym głosem Liam .

- No masz racje - przytaknełam - to może teraz obejrzymy jakiś film ?

- Ej , ej mała ty się tak nie żądz , nie jesteś tu sama . Po za tym jesteś najmłodsza - skarcił mnie Liam .

Na co ja się zawstydziłam i opuściłam głowę na dół .

- Oj daj spokój Liam , Kaja wcale się nie żądzi - stanął w mojej obronie Harry - A po zatym to świetny pomysł , my jesteśmy za no nie ? - skierował się do mnie obejmując mnie ramieniem . Na co ja skinełam głową nieśmiało .

- Uuu wiedzę że mamy tu mały romansik - zaśmiał się Louis .

- Dobrze więc gołąbeczki , wybierzcie jakiś film a my czekamy w salonie - powiedział ze śmiechem Zayn .

Więc ja z Harrym poszliśmy wybrać film . A wszyscy zeszli na dół i czekali na nas w salonie .


Drugi rozdział , narazie jest jeszcze nie za ciekawie . Ale dajcie mi się rozkręcić :D

sobota, 22 września 2012

Rozdział 1

Nareszcie zaczeły się wakacje . Cieszyłam się tym bardziej że miałam obiecany wyjazd z moim bratem i jego zespołem . Ale był jeden warunek na to . Musiałam zdać z czerwonym paskiem . I ... udało się ! Zdałam z bardzo dobrą średnią i paskiem .

- O brawo młoda - powiedział mój braciszek kiedy ujrzał świadectwo .

- No , po całym roku nauki należy mi się jakaś nagroda nie uważasz ? - Odpowiedziałam pytaniem .

- Tak masz racje , obiecałem i słowa dotrzymam - odpoweidział - więc jutro chłopcy po nas przyjadą o 9:30 .

- Aaa super ! - wykrzyknełam i rzuciłam mu się na szyję - nie mogę sie doczekać !

- Ok , ok rozumiem że się cieszysz - wymamrotał przytulając mnie - ale lepiej idz się pakować .

- Masz racje idę , muszę jakoś wyglądać w końcu Harry tam będzie .

- Ej , mała lepiej już idz i nie cuduj - powiedział nieco głośniej .

Ja posłusznie pobiegłam się pakować . Byłam taka podekscytowana że poznam w końcu chłopaków z zespołu . A zwłaszcza Harrego ! On jest taki słodki aww ... Te jego loki i wgl . Ale dobra już wystarczy . Spakowałam wszystkie potrzebne rzeczy i postanowiłam że pójdę dziś wcześniej spać . Muszę być wypoczęta przed jutrem . Wziełam kąpiel , ubrałam się z piżamę i położyłam się do łóżka . Jednak nie prędko zasnełam , byłam bardzo podekscytowana jutrem . Po dłuższym czasie jednak udało mi się zasnąć .

Rano obudziła mnie mama , informując mnie że jest już po ósmej . Zerwałam się na równe nogi i szybkim krokiem poszłam do łazienki wziąć prysznic . Ubrałam się wyprostowałam włosy i zeszłam na śniadanie . Nim się obejrzałam była już 9:25 .

Pomogałam mamie w zmywaniu naczyć po śniadaniu , gdy nagle usłyszałam dzwonek do drzwi . Wiedziałam że to po nas . Liam otworzył drzwi i powiedział żebym się już zbierała . Kierowca busu wzioł moje i mojego brata rzeczy , a ja w tym czasie żegnałam się z rodzicami . Kiedy już skończyliśmy te pożegnania , weszłam do pojazdu i moim oczom ukazała się czwórka chłopców .

- Hej... - powiedziałam cicho - Jestem Kaja ... jestem siostrą Liama ...
- Hejka ! - wykrzykneli wszyscy na raz i przdstawili mi się .

Wszyscy zajeliśmy już swoje miejca siedzące . I bus ruszył . W drodze było bardzo fajnie . Louis się wygłupiał , Niall się z niego śmiał , Zayn śmiał się z jego śmiechu , Liam ich uspokajał . Harry jednak nie za bardzo uczestniczył w tym wszystkim . Cały czas miałam wrażenie że się na mnie patrzy . Jednak ja udawałam że tego nie widzę . Po paru godzinach jazdy wygłupy ucichły . Louis patrzył w okno , Niall i Zayn usneli , a Liam zaczoł czytać książkę . Ja także zrobiłam się dosyć senna , jednak gdy zaczęłam usypiać usłyszałam znajomy mi głos :

- Mogę się doś... Oj przepraszam widzę że cię obudziłem - odpowiedział nieco speszony . Od razu wiedziałam że to Harry .

- Nie , wcale mnie nie obudziłeś - skłamałam , sama nie wiedząc czemu - proszę możesz usiąć .

- O dziekuje - powidział siadając koło mnie .

Wtedy poczułam dość dziwne , ale bardzo miłe uczucie . Nie mogłam uwierzyć że koło mnie siedzi sam Harry Styles !

- Nie wiedziałem że Liam ma taką śliczną siostrę - zaczoł lokaty po chwili .

- Mhm... - wymamrotałam zawstydzona , poczułam jak się rumienie jednak starałam się żeby chłopak tego nie zauważył .

- Słyszałem że najbardziej z całego zespołu lubisz mnie , to prawda ?

- Yyy... no... a skąd to wiesz ?

- A Liam trochę nam o tobie opowiadał - odpowiedział z uśmiechem .

- O nie tylko nie to . Chociaż mogłam się spodziewać . Pewnie naopowiadał samych złych rzeczy o mnie - odpowiedziałam wystraszona .

- Nie wcale nie , w sumie to niewiele o tobie wiem . Może sama opowiesz mi coś o sobie . Chętnie posłucham .

- No jeśli chcesz to mogę .

Więc opowiedziałam mu trochę o sobie i tak zaczęła się rozmowa . On w sumie nie musiał nic opowiadać , ponieważ wiedziałam o nim dość dużo . Często przeglądałam strony internetowe na jego temat . Nagle poczułam się bardzo senna . I nie wiadomo kiedy usnełam .

Obudziły mne jakieś hałasy . Otworzyłam oczy zorientowałam się że leżę głową na kolanach Harrgo ! Zerwałam się gwałtownie do pozycji siedzącej . Zobaczyłam jego uśmiechniętą twarz .

- Przepraszam - przeprosiłam chłopaka .

- Nie masz za co przepraszać . Mi tam się podobało - odpowiedział Hazza .

Nagle usłyszeliśmy głos kierowcy który oznajmił nam że jesteśmy na miejscu . Wysiadłam z pojazdu i moim oczom ukazał się hotel . Każdy wziął swoje bagaże i wszyscy udalimy się wyznaczonych pokoi .


No więc udało się jest pierwszy rozdział . Jak to się mówi , pierwsze koty za płoty . Teraz może być już tylko lepiej :D

czwartek, 20 września 2012

Bohaterowie

                                         Cześć wszystkim !
W tym pierwszym wpisie dowiecie się trochę o sprawach organizacyjnych :)

A więc najpierw przedstawię wam główną bohaterkę opowiadania :
To Alicja Payne , to ona będzie tak jakby wszystko opowiadać .
A więc trochę o niej : jest siostrą Liam Payne .
Ma 16 lat i nadal się uczy . Uwielbia zespół One Direction
i od zawsze podkochuje się w Harrym .
 
No i oczywiście nasi kochani chłopcy :
Liam Payne , brat Alicji . Ma 19 lat . Jego dziewczyną jest Danielle Peazer .
 
Louis Tomlinson , nasjstarszy z zespołu ma 21 lat .
Chodzi z Eleanor Calder .
 
Zayn Malik , ma 19 lat . Jest w związku z Perrie Edwards .
 
Harry Styles , najmłodszy z chłopców ma 18 lat .
Jak na razie jest singlem ale to już nie długo się zmieni .
 
Niall Horan , ma 19 lat . Także jest wolny .
 
No to by było na tyle . Następny post będzie już z rozdziałem .
Dobranoc :**